października 14, 2015

Trening i rozgrzewka

Tym wpisem rozpocznę serię na temat mądrego uprawiania sportu z psem. Nie jestem zoofizjoterapeutką ani weterynarzem, a to, czym chcę się z Wami podzielić wynika z moich seminariowo-treningowych doświadczeń. Notki będą dotyczyły zarówno aspektów fizycznych, jak i psychicznych, także dla każdego coś... fajnego ;)

fot. Gosia z Bavaria Team;
Seminarium "Pies w Formie" z Paulą Gumińską

Gdyby ktoś zapytał się Was, co to jest trening - co byście odpowiedzieli? Że to tylko dłubanie aspektów technicznych związane z daną dyscypliną, a może coś jeszcze? Ale tak właściwie, to... jak to mądrze powiedzieć? No właśnie :) Na rozgrzewkę (haha :)) jedna z wielu naukowych definicji treningu:

Trening - praca mięśni szkieletowych wraz z całym zespołem towarzyszących jej zmian czynnościowych w organizmie.


To tak po ludzku: treningiem nazywamy każdą aktywność, która prowadzi do jakiegoś celu. W agility nie będzie to tylko bieganie po przeszkodach, we frisbee - nie tylko łapanie dysku, we flyballu - śmiganie z piłką z maszyny między hopkami. Dlatego też planując uprawianie sportu ze swoim psem należy zdawać sobie sprawę, że poza "właściwymi" treningami (technicznymi) należy robić też wiele innych rzeczy, żeby sport był dla naszego psa zdrową rozrywką. W związku z tym wyróżniamy następujące rodzaje treningu: trening siłowy, trening wytrzymałościowy, balans (świadomość ciała), trening techniczny, stretching & warm up & cool down. Bardzo ważne jest, aby dostosować poszczególne aspekty rodzajów treningu do planowanej aktywności docelowej. Oznacza to mniej więcej tyle, że chcąc uprawiać agility (wybaczcie mi ciągłe przytoczenia akurat z tego sportu, ale to jest akurat to, o czym wiem najwięcej ;)) nie będziecie robić psu wielu intensywnych treningów wytrzymałościowych, a zajmując się zaprzęgami nie będziecie tak dużo robić świadomości ciała. Proste. Nie wystarczy tutaj "zdać się na siebie". Każdy trening musi być starannie zaplanowany i mieć jakąś wartość dla ogólnej kondycji i stanu naszego psa. 

Na trening składają się aktywności wymienione powyżej. Ale są to nazwy dość ogólnikowe i większości osób niewiele mówią. Tak więc poniżej małe rozszerzenie:

trening siłowy
* ćwiczenia wzmacniające
* celowanie na konkretne części ciała
* celowe zaplanowanie ilości powtórzeń, czasu trwania, intensywności
* przydatna chociaż podstawowa znajomość anatomii
* niekończący się repertuar ćwiczeń, również z wykorzystaniem sprzętu i środowiska

trening wytrzymałościowy
* duży związek z układem oddechowym, pojemnością płuc
* niekoniecznie przyrost masy
* specyfika sportu a wytrzymałość (bo maratończyk nigdy nie wygra ze sprinterem na 100m ;))

balans, świadomość ciała (propriocepcja)
* brak widocznym i miarodajnych wskaźników
* rola układu nerwowego (tworzą się nowe drogi nerwowe)
* OGROMNA rola w przeciwdziałaniu nagłym urazom

trening techniczny
* adekwatny do dyscypliny
* mądry
* progresywny
* dostosowany do wieku, stanu, kondycji zwierzęcia

Integralną częścią treningu jest też rozgrzewka i cool down. To pierwsze ma na celu przyspieszenie oddechu, rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększenie transportu tlenu i substancji odżywczych, wzrost temperatury ciała i dodatkowo jest fajnym rozkręceniem psiego móżdżku. Pamiętać należy, że komfort i bezpieczeństwo psa podczas wszelkich treningów są najważniejsze, dlatego nigdy nie pomijamy rozgrzewki. Musi być ona oczywiście dostosowana do warunków pogodowych - kiedy jest 30 stopni, nie robimy długiej rozgrzewki, bo po jej zakończeniu pies padnie i nie będzie miał siły na nic innego. Jednak nigdy nie wolno pominąć tej części treningu, ponieważ grozi to zbyt dużymi przeciążeniami, urazami i kontuzjami. A z tego, co się orientuję, to chyba nikt nie chce mieć psa kaleki? ;) W przypadku rozgrzewki należy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy - musi mieć ona przebieg progresywny. Oznacza to, że nie zaczynamy jej od rzucania psu piłki ani od dzikich kręciołków. To jest fajne na końcową część rozgrzewki. Warm up przeprowadzamy stopniowo - zaczynając od mało wymagających ruchów, stopniowo aktywizujemy kolejne partie ciała, a kończymy jakimś bardziej wymagającym fizycznie zadaniem. Możemy na przykład rzucić psu jeden prosty dysk, poprosić o przeskoczenie hopki albo właśnie rzucić mu piłkę. 

fot. Gosia z Bavaria Team
Seminarium "Pies w Formie" z Paulą Gumińską

Nie wolno też zapominać o cool down (czyli o stopniowym sprowadzaniu organizmu do temperatury spoczynkowej) oraz o stretchingu Oznacza to tyle, że po zakończeniu treningu technicznego (lub jakiegokolwiek innego) nie wrzucamy rozgrzanego psa do klatki, tylko coś z nim robimy. A co? A no rozciągamy! Przy stretchingu należy pamiętać o psim komforcie, nie wszystkie bowiem psy czują się komfortowo podczas biernego rozciągania. W takim przypadku trzeba uruchomić swoją wyobraźnię i psi móżdżek, aby pies, wykonując nasze polecenia, sam się rozciągał. Poniżej kilka przykładów:

fot. Gosia z Bavaria Team
Seminarium "Pies w Formie" z Paulą Gumińską
fot. Gosia z Bavaria Team
Seminarium "Pies w Formie" z Paulą Gumińską

fot. Gosia z Bavaria Team
Seminarium "Pies w Formie" z Paulą Gumińską

Ostatnie zdjęcie przedstawia bardzo nieszczęśliwego ogarka, który jest poddawany biernemu stretchingowi. Moro nie czuje się komfortowo podczas wyciągania jego łapek, więc razem z Paulą wymyślałyśmy inne sposoby na jego rozciągnięcie.
Jeśli chodzi o cool down - tutaj tendencja ma być dokładnie odwrotna do tej rozgrzewkowej. Stopniowo schodzimy w wysokiej temperatury ciała, pamiętając o tym, żeby pies cały czas się poruszał. Najlepiej po stretchingu wyjść na spacer - najpierw pies powinien poruszać się dość szybko (kłus jest super!) a później powolutku zmniejszamy intensywność wysiłku. Jeśli nie mamy możliwości wyspacerowania psa to trzeba niestety (albo stety ;)) robić kółeczka razem z psem.

I pamiętajcie  - rozgrzewka, stretching i cool down to bardzo ważne części treningu. To od nich w dużej mierze zależy bezpieczeństwo psa podczas treningów.

Jeśli macie jakieś propozycje na następne sportowe notki, piszcie śmiało :) Jeśli będę znała temat wystarczająco dobrze, coś dla Was naskrobię ;)

PS Ten post to takie seminarium w pigułce. Wielu rzeczy tutaj nie ma, ale jeśli chcecie pogłębiać swoją wiedzę, zapraszamy na "Psa w Formie" z niezastąpioną Paulą!